BinBot – robot, który zarabia za ciebie. Na pewno?

finance-635805__180Codziennie na moją skrzynkę mailową przychodzi mnóstwo ofert dotyczących “wyjątkowych okazji inwestycyjnych”. Najczęściej mówią one o tym, jak w krótkim czasie i przy minimalnym ryzyky, łatwo zarobić duże pieniądze. Postanowiłam sprawdzić te informacje i poszukać wiadomości na ten temat w Internecie.
Ten oto artykuł znalazłam na stronie Gazety Wyborczej w załączonym dodatku.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
“Jak możesz zarobić 500 euro w jedynie 30 minut? Pospiesz się, aby stać się bogatym, dopóki jest taka szansa! Wystarczy kliknąć na wskazany link, a świat wielkich pieniędzy stanie przed Tobą otworem”- czytamy w otrzymanej za pośrednictwem poczty elektronicznej jednej z wiadomości dotyczącej reklamy serwisu internetowego BinBot. Na czym polega “zabawa”? 
BinBot oferuje swoim klientom zarabianie poprzez automatyczny handel opcjami binarnymi na platformie internetowej pl.Utrader.com. Zarabianie w nowoczesny sposób, bo BinBot to właściwie robot, który handluje za nas – my określamy tylko, czy chcemy grać na rynkach finansowych na wzrost czy na spadek ceny.A co to takiego opcja binarna? W największym skrócie to nowy i dość skomplikowany dla zwykłego śmiertelnika instrument finansowy pozwalający w określonym przez nas czasie (sekund, minut, godzin lub dni) zarabiać zarówno na wzrostach jak i na spadkach cen różnego rodzaju aktywów (jak kursów walut, cen akcji, złota itp.).
Decydując się na handel za pośrednictwem BinBot, zgadzamy się, że to komputer (algorytm) decyduje w co zainwestuje, powiedzmy, w czasie jednej minuty. Jeżeli wybierze złoto, (bo prognozuje, że jego cena pójdzie w górę), a w czasie 60 sekund straci ono na wartości, zainwestowana przez nas za pośrednictwem robota gotówka przepada. Jeśli jednak jego kurs rzeczywiście urośnie, to owszem, zarobimy, ale zarobek z takiej opcji będzie najczęściej ograniczony (np. do 85 proc.).Zadanie i cały pomysł godne wytrawnych graczy giełdowych, ale czy zwykły odbiorca e-maili może naprawdę zyskać na takich transakcjach?
Zdaniem Marka Pokrywki, maklera z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska, opcje binarne to instrumenty finansowe przeznaczone dla osób posiadających odpowiednią wiedzę i doświadczenie w inwestowaniu, nie jest to instrument dla przykładowego “Kowalskiego”.- Inwestowanie w taki instrument niezależnie od tego z usług jakiej firmy klient korzysta, niesie za sobą olbrzymie ryzyko – podkreśla ekspert. – Nikt nie powinien próbować zabawiać się w maklera, inwestując w takie instrumenty jak opcje, na rynku instrumentów pochodnych ponad 90 proc. klientów ponosi straty – podkreśla Pokrywka.My postanowiliśmy spróbować “się zabawić” i zarejestrowaliśmy się na stronie BinBot.ru.
Po podaniu dokładnych danych personalnych, numeru telefonu i adresu mailowego oraz zaakceptowaniu regulaminu portalu, zostajemy “przekierowani” do wspomnianego wyżej serwisu UTrader. UTrader to platforma handlu opcjami binarnymi oparta o notowania z rynku Forex.Na Foreksie w pierwotnej formie handlowały między sobą tylko banki i tylko walutami. Z czasem jednak udostępniono ją także inwestorom indywidualnym i teraz kupować i sprzedawać może na niej praktycznie każdy. Nie tylko walutami, ale też akcjami i towarami. Jego cechą charakterystyczną jest występowanie dźwigni finansowej (lewara), dzięki której nasze zyski bądź straty mogą być przynajmniej kilkukrotnie nawet większe. Ogromny lewar i związane z nim wielkie ryzyko sprawiły, że przyjęło się mówić o Foreksie jako o rynku nie służącym do inwestowania, ale do spekulowania. Gwarancji brak. 

Zanim jednak zaczęliśmy “bawić się” w maklerów zapoznaliśmy się z regulaminem na stronie. BinBot, nie daje żadnych gwarancji ani zapewnień, że program handlu opcjami binarnymi za pośrednictwem robota przyniesie nam oczekiwane korzyści. “Użytkownicy powinni zrozumieć korzystanie z robota BinBot na stronie uTrader.com oznacza, że robot będzie otwierał inwestycję w twoim imieniu. Rezultatem tych działań może być wysoki procent zysku, ale zarówno strata depozytu” – czytamy w regulaminie (pisownia oryginalna).Marek Pokrywka podkreśla, że firma oferująca instrumenty finansowe przed zawarciem umowy z klientem powinna sprawdzić jego poziom wiedzy i doświadczenia w inwestowaniu, i określić, czy dana usługa jest dla niego odpowiednia. -Tego obowiązku podmiot oferujący aplikację BinBot nie wypełnia – podkreśla ekspert.

Co więcej, strona zarejestrowana została w Rosji, ale podlega przepisom prawa łotewskiego. – Wszelkie spory, kontrowersje lub różnice, które mogą powstać między stronami w odniesieniu do lub w związku z niniejszą umową zostają nieodwołalnie poddane wyłącznej jurysdykcji sądów w Łotwie z wyłączeniem wszelkich innych sądów i bez prawa do roszczeń w wyniku kolizji z prawem w innych krajach – czytamy w regulaminie.

Zdaniem eksperta DM BOŚ korzystanie z ofert BinBot niesie ze sobą ogromne ryzyko, niezależne od tego ponoszonego podczas inwestycji w opcje finansowe. – Firma zarejestrowana w Rosji oparta na prawie łotewskim, niezależnie od oceny stanu prawnego (konstrukcja w pełni zgodna z obowiązującym prawem czy też nie) stwarza dla klienta wiele potencjalnych ryzyk, które nie występują w przypadku korzystania z usług firmy mającej siedzibę w Polsce – uważa Pokrywka.

No dobrze, ale żeby zarobić bądź stracić trzeba najpierw zainwestować. Ile? Minimalna kwota wynosi 250 dol., w przeliczeniu daje to ok. 750 zł.

Usiłowaliśmy skontaktować się z osobami prowadzącymi stronę, aby dowiedzieć się coś więcej o firmie i zapytać, czy można zainwestować mniejszą sumę. Nie wiadomo jednak do kogo dzwonić, bo na stronie BinBot oprócz formularza kontaktowego nie ma żadnych danych o siedzibie firmy czy numeru telefonu.

Zdaniem naszego eksperta, forma pozyskiwania klientów za pośrednictwem maila, bez możliwości osobistego czy nawet telefonicznego kontaktu z pracownikami firmy świadczącej usługi finansowe nie jest zgodna z dobrymi standardami obowiązującym na rynku. – Nie buduje to reputacji oraz wiarygodności takiego podmiotu, nawet u tak “ufnej” osoby jak ja budzi wiele wątpliwości – podkreśla Pokrywka.

Sprawdzamy dalej

Udało na się jednak dodzwonić do biura obsługi technicznej platformy UTrader (na której de facto, handel opcjami binarnymi się odbywa). Konsultant telefoniczny przekazał nam, że strona BinBot jest jedynie partnerem UTrader (BinBot obraca pieniędzmi klientów za pośrednictwem UTrader).

– Na naszej stronie klienci mogą skorzystać z pomocy maklerów. Ci, którzy wybrali handel za pośrednictwem robota na BinBot, ponoszą ryzyko na własną odpowiedzialność – mówi konsultant strony UTrader. – Maszyna pracuje na zasadzie algorytmu technicznego, więc dokonywane przez nią wybory mogą być nietrafione – dodaje konsultant.

Niestety, chęć szybkiego i łatwego zysku powoduje, że zawsze znajdą się amatorzy takich jak BinBot aplikacji. Jednak zdaniem maklera DM BOŚ nie ma darmowego obiadu, jeżeli ktoś stworzyłby aplikację, która potrafi zarabiać na inwestowaniu w instrumenty finansowe, to sam by z niej korzystał, a nie dzielił się nią z innymi. Korzystania z tego typu usług jak BinBot nie należy nazywać inwestowaniem. Ja nawet nie zwracam uwagi na tego typu “oferty” – dodaje Pokrywka.

Artykuł pochodzi z dodatku Gazety Wyborczej z dnia 21.08.2014 r. 

Comments
  1. 4 lata ago
    • 4 lata ago
  2. 4 lata ago

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *