Moje zarabianie 1

zarabianieMoje zarabianie w Internecie nie dość, że dostarcza mi kasy to jeszcze mam niezłą zabawę. Nie brakuje zabawnych sytuacji, też trafiają się sensacyjne, i wreszcie niosące wiele nowych doświadczeń.  Czy w ogóle zarabiam? Tak, zarabiam, ale to są na razie niewielkie pieniądze. Dla jednych na waciki, a dla drugich niezłe kieszonkowe. Siedząc w domu, mam doskonałe warunki i  cieszę się, że mam możliwość dorobienia sobie. Przyjemne z pożytecznym. W każdym razie  czas wytężonej pracy bez pieniędzy mam za sobą. Zdobyłam doświadczenie, wiele dostałam nauczki i ciągle jeszcze ją dostaję. Człowiek podobno się uczy do śmierci i głupi umiera. Jak będzie dalej, czas pokaże i będę pisać o tym o ile mi zdrowie i czas na to pozwoli.

Często od Speców prowadzących szkolenia w dziedzinie marketingu internetowego się słyszy, że to jest proces, powolny proces, że na początku trzeba się uczyć, zdobywać kontakty, pracować nad swoim wizerunkiem w Internecie, potem ewentualnie jakaś inwestycja, a następnie dopiero jakieś pieniądze. Jest to proces, który daje efekty po minimum pół roku systematycznej działalności. Systematyczność jest o tyle ważna, że jak się przekonałam na własnej skórze jej brak może zniweczyć wszystko, czego do tej pory się dokonało.  Dlatego mówię wszystkim nie mających dużych pieniędzy do zainwestowania, że muszą mieć ogromną cierpliwość do tego typu działalności. Ta ogromna praca na początku ma później dać nam ogromną satysfakcję i pieniądze i będzie tej pracy o wiele mniej. Dlatego warto się zmobilizować.

Przeszłam przez wiele programów. Niektóre są już tylko wspomnieniem.  Gdy na początku wydawały się super, to w rzeczywistości po jakimś czasie się okazywało, że to nie dla mnie, lub się okazywały kompletną klapą. Największym problemem dla mnie było zdobywanie poleconych i przekonanie ich do jakiegoś programu. Większość chętnych się zapisywała, coś tam zaczynała działać, po czym zniechęcona odstawiała program na tor boczny, by więcej do niego nie zaglądać. Najlepiej by było jak by się dało zarobić bardzo duże pieniądze, nic nie robiąc, a co najważniejsze, aby nie musieć wkładać własnych pieniędzy. Tak niestety nie da się. Coś za coś. Dlatego wolę takie programy, gdzie zdobywanie poleconych jest dobrowolne i zarobki w nich nie są uzależnione od posiadanej ich liczby.

Programy, w których uczestniczę są jak do tej pory pewne i wypłacalne. Działają już dość długi czas, w pełni można im zaufać. Niektórym programom długo  nie ufałam. Dopiero po jakimś czasie wracałam do nich. Do nich należy m.in. Recyclix. Może dlatego, że jest on mało intuicyjny. Trzeba po prostu wiedzieć coś na temat tego programu, aby się po nim swobodnie poruszać. Ale zapowiada się obiecująco. Ostatnio wprowadzono w nim pewną zmianę zasad,  polegającą na obowiązkowym zakupieniu przynajmniej 100 kg odpadów z własnych pieniędzy. Jest to koszt 20 €. Firma każdemu nowemu członkowi daje też w prezencie 20 €. Jest to bardzo pomocne, bo każdy zanim wykupi odpady za swoje pieniądze może się przekonać jak to wszystko działa i na jakich zasadach.

Jednak moim najlepszym programem jest program MXRevShare. images (11)Właściciel tego programu James Lee Valentine jest zaufaną osobą. Wprowadził ostatnio nowość, mianowicie możliwość oglądania  100 reklam , co daje dzienny zarobek w wysokości 50 centów. Za 10 dni takiej pracy można uzbierać 5 $. Jednakże, aby pomnażać swoje dochody James zachęca nas do inwestowania zarobionych pieniędzy i pomnażania ich. Minimalna kwota do wypłaty to 25 $.

TMTrafficMonsoon też jest jeszcze postrzegany jako dobry program do zarabiania pieniędzy, pomimo niedawno przechodzonych trudności w związku z zamrożeniem pieniędzy przez jeden z procesorów płatniczych. Wkrótce pieniądze te mają być uwolnione i działalność TM zostanie jeszcze bardziej wzmożona. Na uznanie zasługuje postawa większości członków TM, którzy zaczęli masowo wykupywać pakiety reklam z innych procesorów płatniczych, dzięki czemu działalność TM nie została zbytnio zahamowana i nie stracił on płynności finansowej.

Poza tym do historii mojej działalności należą takie programy jak: RentierCash, Advertzer, Crowdfunding, StarAd24, AdsPayPro, Bucks247 (działa, ma sie dobrze, ale ja do niego nie zaglądam, bo się można za-klikać na śmierć, a zysku nie widać), Amazing5 Limited.

Ale to mała strata. Mam co robić, i czasami myślę, że powinnam sobie część jakąś odpuścić, bo zaniedbuję bloga, tym bardziej, że też zdrowie mi ostatnio trochę szwankuje, ale mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży. Muszę się zmobilizować i pisać częściej o moim zarabianiu. Thumbnail

 

C.d.n.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *