Moje zarabianie 7

zarabianieKompletnie nie wiem o czym mam pisać. A przerwa w pisaniu zaczyna się coraz bardziej wydłużać, co nie powinno się zdarzyć. Po większym namyśle z kieliszkiem koniaku postanowiłam zacząć pomału i jakoś poszło.

Moje zarabianie przechodzi kryzys. Tak i takie sytuacje tez mają miejsce w tym powszechnym procederze jakim jest zarabianie w internecie. A pojawiają się one wtedy, kiedy na raz za dużo niepowodzeń. Ten rok zaczął się dla mnie dość specyficznie, gdyż żadnych większych sukcesów nie zanotowałam, a przeważnie


utrudnienia. Człowiek szybko się przyzwyczaja do pewnych rzeczy, a gdy ich zabraknie traci grunt pod nogami. Tak też się stało w moim przypadku. Zawiodłam się na kilku moich pewnych programach. I choć zdawałam sobie sprawę, że kiedyś to nastąpi, to jednak gdy do tego doszło poczułam ogromny zawód.

Ale może od początku.

Już pod koniec ubiegłego roku


nastąpił przełom w MXWorld. Ten mój ulubiony program zaczął się chylić ku upadkowi. Więcej było wirtualnych pieniędzy niż prawdziwych i programowi zaczął grozić upadek. Wówczas admini postanowili zmienić zasady programu wprowadzając abonament miesięczny, obniżając dzienne naliczenia za adpacki, a w końcu wyzerowano wszystkie konta. Trzeba zaczynać od początku.  W chwili obecnej mam 2 paczki reklam po 5 dolarów, gdyż szkoda mi było zaprzepaścić abonamentu (25 $), którego ważność admini wspaniałomyślnie przedłużyli do 31 marca. Ale już nie wiążę z tym programem żadnych nadziei. Jest to już raczej początek końca mojego w nim udziału.




Następnym niepowodzeniem okazał się program My24Hour. Choć z nim nie wiązałam zbyt wielkich nadziei. Czułam, że ten program jest jakiś dziwny. To ciągłe zamykanie strony, najpierw przez niby atak hakerski, potem inne techniczne sprawy zniechęciły mnie całkowicie. Zleciłam wypłatę 10 dolarów akurat przed zmianami na stronie, i gdy w końcu wróciła okazało się, że nie mam ani wypłaty i 10 dolarów na koncie tez nie ma. Nie chce już mi się pisać do supportów. Mam dosyć wyjaśniania niejasności, tym bardziej, że nie znam na tyle języka angielskiego, aby dobrze zrozumiano o co mi chodzi.




Jeszcze jedną niemiłą sprawą jest wyeliminowanie Paypala z Clixesnse. Procesory jakie postawiono do dyspozycji w zamian są nie do przyjęcia dla mnie.  Być może niedługo uruchomione zostaną inne, ale póki co też myślę o zakończeniu w nim działalności. I znów słynny Paypal pokazał co potrafi.

Już coraz mniej się mówi o TrafficMonsoon. Sprawa dalej wisi w próżni. Wyroku Sądu nadal nie ma. Sprawa się ciągnie od początku grudnia ub, roku. Pusty śmiech mnie ogarnia jak sobie o tym wszystkim pomyślę. Admin z zamkniętymi kontami bez środków do życia, brak możliwości zapłaty adwokatom za reprezentowanie w Sądzie prosi o wspomaganie w Internecie.  Nikt się tego nie spodziewał.

Podsumowując, choć jeszcze nie o wszystkim napisałam (będzie na następne wpisy), zarabianie w Internecie jest coraz trudniejsze. Spowodowane to jest tym, że większość ludzi się przekonała, że zarabianie nie jest dla wszystkich. Największymi przegranym tutaj są ci mali ciułacze, klikacze, którzy nie mając na inwestycje starają się coś zarobić własną pracą. Ale często są to zarobki niewielkie, albo często zerowe. Bo gdy się okaże, że osiągnęli minimum do wypłaty to strona się zwija i już po programie. A największymi wygranymi są Ci co dużo wpłacili, szybko wyjęli swój wkład i jeszcze  zarobili na tych co przyszli po nich. Niestety, ten świat jest tak skonstruowany, że kto ma guzik, to ma go dalej, a kto ma kasę to też ją nadal ma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *